wtorek, 12 lipca 2011

Joanna Chmielewska- Studnie przodków

 Jest to dość stara książka do której, wielokrotnie wracam. Tym razem z powodu chęci oderwania się od fantastyki, którą zwykle czytam.
  "Studnie przodków' jest to kolejna część z przygód Joanny i jej szalonej rodzinki, dziejąca się po "Bocznych drogach". Tym razem rodzina dowiaduję się, że nieboszczyk posiadał przy sobie ich adresy. Zaciekawione, jadą na miejsce zdarzenia, gdzie rośnie liczba zabitych (na szczęście nikt z rodziny) oraz ukryty jest wielki spadek po przodkach.
  Książki Chmielewskiej zawsze czytam z wielką przyjemnością. Jest to lektura, lekka, przyjemna i pełna humoru. Warto wspomnieć o obsesji rodzicielki głównej bohaterki do rozkopywania studni, przygłuchym tatusiu, czy historyku z halabardą. Mimo, że akcja dzieje się w czasach PRL-u, czyli tych których już nie pamiętam, nie przeszkadza mi to doskonale bawić się przy czytaniu.    

Początek

 Ten blog będzie o książkach. a dokładniej to o książkach, które przeczytałam i o ich autorach. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie.